Wynajem mieszkania, mimo że w formie najmu okazjonalnego, nadal wiąże się z ryzykiem finansowym. Właściciele nieruchomości, zarządcy oraz agencje coraz częściej zdają sobie sprawę, że sama deklaracja dochodów potencjalnego najemcy to za mało, by uznać go za wiarygodnego. Dlaczego tak się dzieje i jakie narzędzia warto dziś stosować, by skutecznie przeprowadzić sprawdzenie najemcy?
Deklarowane dochody a rzeczywista wypłacalność – gdzie leży problem?
Weryfikacja dochodów potencjalnych lokatorów to nadal najczęstszy sposób oceny ich wiarygodności. Zaświadczenie od pracodawcy, oświadczenie o dochodach czy wyciąg bankowy – te dokumenty są łatwo dostępne, ale mogą wprowadzać w błąd. Dlaczego? Osoba z wysokim wynagrodzeniem niekoniecznie będzie sprawdzonym najemcą. Wystarczy, że obciążają ją wysokie wydatki na życie lub nie potrafi ona zarządzać własnym budżetem. Tymczasem ktoś zarabiający mniej, ale opłacający czynsz regularnie, może okazać się bardziej rzetelny i bezproblemowy.
Ryzyko polegania wyłącznie na dochodach
Brakdogłębnej weryfikacji najemcy często kończy się opóźnieniami w płatnościach, a nawet koniecznością rozwiązania umowy. To kosztowne zarówno dla właścicieli, jak i firm świadczących usługi zarządzania mieszkaniami w Warszawie czy innych miastach. Problemy te generują również wyższe ryzyko pustostanów, strat finansowych oraz dodatkowych formalności.
Historia płatności – lepszy wskaźnik niż wysokość pensji
Najlepszym źródłem informacji o rzetelności lokatora jest jego historia płatności. Regularność w opłacaniu czynszu w poprzednich mieszkaniach to dowód odpowiedzialności i respektowania umów. Coraz więcej właścicieli nieruchomości oraz firm świadczących usługi zarządzania nimi sięga po narzędzia umożliwiające sprawdzenie najemcy na podstawie konkretnych danych.
Jednym z rozwiązań na rynku jest system plokey, który oferuje dostęp do informacji czynszowych z przeszłości. Dzięki niemu możesz podjąć decyzję, opierając się o twarde dane, a nie tylko deklaracje. Wypróbuj to rozwiązanie już dziś!

